od ostatniego wpisu , wszystko przekręciło się o 180 stopni , żeby potem runąć.
zadzwoniłeś, poszłam.
bawiliśmy się wybitnie , bez większych spina i an drugi dzień się dowiaduję.
JAK BYŁAM MAŁA TO BARDZO CHCIAŁAM , ale teraz widzę , ze to przestaje być zabawne.
matko , co się dzieje z tym światem?!