całe życie przed oczami.
tyle żalu , tyle niedokończonych i nawet nie zaczętych spraw.
w końcu lekarz powiedział , ze jednak jestem szczęściarą…
bo najpierw każdy współczuł mi az takiego pecha.
Ty się odezwałeś , ja nie mogłam , leki.
Ja się odezwałam , Ty się nie odzywasz.
Powiedz tylko jaka gra , zebym załapała zasady , bo ja jestem zbyt naiwna i chcę za bardzo widzieć wszytsko pod tęczą.
także przepraszam , że próbuję zachowywać sie normalnie i nie naganiac zadymy.
TEZ PRZYTYŁAM JAK ŚWINKA PEPA, nie tylko u mnie si pierdoli.
Nie wiem dlaczego , ale jest mi jakoś raźniej jak widzę , że ktoś przeżywa to co ja i są to złe momenty.
Jestem chyba zła.
Muszę pójśc do kościoła, naprawdę.
Spring breakers miażdży mózg, tak samo jak gummo.
OH KORINE, I ADORE YOU.