favouritelipstick blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2013

dzisiejszy dzień będzie rozwiązaniem.
rozwiązaniem w sumie wszystkiego.
potem jakoś to będzie.
powiedzieć komuś jedną rzecz, roznosi się z trzydziestoma dopowiedzeniami.
pięknie.
powinnam uczyć się na językoznawstwo , zaraz się za to wezmę.
potem opisowa i zostają dwa pisemne i jeden ustny.
życie wclae nie jest piękne.
potrzebuję odpoczynku i chwili wytchnienia.
nie chcę tak już żyć.
w pogrążeniu…

wszytsko przewraca się do góry nogami , żeby potem wrócić grzecznie na swoje miejsce.
tak dzieje się cyklicznie. nie dziwię się , ze ten cykl wywołuje wymioty.
jak bardzo trzeba kogoś nienawidzić , że nie można normalnie na niego patrzeć , czy nawet próbując z tą osobą rozmwaiać , nie myśleć o tych wszystkich najgorszych rzeczach , które się z nią kojarzą?
kończy się semestr, indeks będzie zaraz wypełniony , a ja pusta w środku.
wakacje. i co z tego? mam dalej ciągnąć ten wątek z przed roku? mam dalej być popychadłem potrzebnym na 5 minut? nie chce mi się o tym wszytskim myśleć.
wszystkiego jest za dużo.
za dużo bólu , za mało więzi.
wszyscy okazują się kimś innym. każdy ma swój sekrtet , który pięknie ukrywa pod pierzynką pozorów.
nie dzwię się , że mdłośći to nieodłączny element mojego życia.
nie da się inaczej.
może chociaż przsetanę wpierdalać…


  • RSS