wszystko się psuje.
zdałam fr100pro pol80pro
nie mam z kim tego opić.
wszyscy się wyłamują , mają mnie w dupie.
moja samoocena znowu jest przy ściółce ( abyła w wysokim podszycie)
szukam inspiracji.
muzyki.
ubrań.
szukam diety , która sprawi , że znowu będę tam.
MŻ , przestań wpierdalać.
już nie mam na nic siły.
nigdzie i w niczym nie widzę sensu.
zasnę , obudzę sie i zacznę na nowo.
tylko ile razy tak można?
kiedy kończy się granica tego nowego ,skoro nowe staje się codziennym?
znowu jest nijak.