coraz rzadziej tutaj zaglądam.
brak czasu , dziwne wspomnienia…
w sumie bardzo dużo się nauczyłam przez ten rok szkolny.
lubię wódkę i dobre winko.
wracają dobre czasy.
płaski brzuch , rower bez makijażu.
śmiechy. wariacje.
taka chcę być do końca.
praca maturalna prawie jest , postępy w ustnym sa.
znajdę pracę.
potańczę i jeszcze trochę pocieszę się życiem.
jego 19 rokiem.
zjem ananasa , pomarańczę i wypiję jednodniowy sok marchwiowy.
apotem zrobię 100 brzuszków i kupię aparat.