favouritelipstick blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 4.2011

jejka

Brak komentarzy

trzy dni szkoły. święta. PARYŻ. trochę wolnego. zapierdalanie do końca roku szkolnego. wakacje. szkoła. matura. studia
dokąd zmierzamy?
na myśl przychodzi słynny obraz Gaugina.
naprawdę nie wiem , gdzie uciekły przez moje pace te wszystkie chwile.
przecież wydaje się , że to było wczoraj…
jestem zmęczona zyciem.
potrzebuję odnowy ducha i ciała.
są rzeczy , ktore potrafią mnie uszczęsliwić , ale tylko na chwilę.
za to ludzie , którzy potrafią mnie uszczęśliwić na dłużej są niedostępni , nieosiągalni , nie wiedzą o tym.
strasznie chciałabym odpocząć od tego wszytskiego.
pójść nad rzekę , rozłożyc koc , zapalić papierosa…
albo wypić kawę na balkonie , albo zapalić po szkole.
pośmiac się i nie martwić o jutro.
głupia hipokrytka!

tyuewqfevd

Brak komentarzy

chociaż wiem , że to tandetne zawsze się na to nabieram.
i na to i na to i jeszcze na to.
może to dlatego dzisiaj pomimo silnego witru czułam prawdziwe szczęście , na które od bardzo dawna czekałam?
śpiewałam myslovitz i tańczyłam na środku drogi…
myślę , że teraz jest dobry czas na zmiany.
fajnie byłoby naprawdę o tym zapomnieć.
nauyczyć się mapy w 2 dni i przeczytać lekturę , na której mi zależy.
ogarniam się.
no a tak poza tym , to przyszło to co tak bardzo odwelkałam w swojej głowie.
może to i dobrze?
może fajnie , że wszystko w ciągu roku obróciło się o 180 stopni.
nawet nie żałuję.
nawet nie uznam siebie za głupią , no może za naiwną.
ile dałabym tylko za parę tych najlepszych chwil.
nawet za tę jedną z czerwca.
na szczęście przypomina mi o niej zapach wysuszonego już dziś tuszu do rzęs , ale co będzie gdy się ulotni?
czu Ty też się stąd ulotnisz?


  • RSS