favouritelipstick blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2010

.djghakfgyf

1 komentarz

tamten wpis pozostanie tylko do mojego użytku.

chcę

poprzedni piątek zaliczmy do udanych , choć pamiętam wszystko przez gorzko – żołądkową , malborowo , calsbergowo , winiaczową mgiełkę ; )
teraz czekamy na siódmego.
później na cokolwiek.
a jeszcze później na najgorsze , znikną oni.
wszyscy nie chodzi tylko o tę 4.
W S Z Y S C Y

cosmic love , różowa kate moss , spodnie z zamkami na dole , dużo różu , wielkanoc – tam się zatrzymajmy.
albo lepiej idźmy do przodu , powróćmy na chwilę do lutego.
później biegnijmy daleko w przód.
do dzisiaj.
do dwóch moemntów na schodach, do momentu w sklepie – wystarczy.
kasujmy przystanek , 13 muz i resztę tego co niemiłe.
zostawmy momenty , w których rozpiera mnie euforia.
może lekko przesadziłam , ale ja już tak mam.
zwykłe mijanie , zwykła szkoła , zwykli ludzie.
nie wmawiam sobie niczego nigdy więcej.

nie napiję się też wódki bez popity , ani popijając ją herbatką.
nie zapalę malborasów etc.
pouczę się z francuskiego, wyśpię się i zaliczę najlepsze melanże jeszcze tego roku.
i nie będę już nigdy samotna i gruba.
zabrzmialo prawie jak Bridget Jones ;)
dobra widać , z e gadam od rzeczy.

halloween? dupa.
ale jest ważne święto , na które czekam co roku , bo po nim zawsze sa pozytywne zmiany  – taki paradoks.
nie rozpisuję sie już bardziej , bo to , że moje wy[racowanko w końcu zostało docenione nie znaczy , że mam się tym szczycić!

BONNE NUIT

jkewgu

1 komentarz

ostatnio miewam bardzo dziwne sny, bardzo.
dlaczego tylko śnię o tym o czym nie powinnam nawet myśleć?
miałam dać sobie spokój , nie potrafię.
potrafię się wyciszyć , ale tylko na kilka chwil.
to jest jakaś paranoja.
kawa , nauka , muzyka.
jedzenie.
od jutra nie.
nie kurwa nie nie nie!
boli mnie głowa.

salksgck

Brak komentarzy

jedno pstryknięckie.
jeden dotyk małego guzika.
jeden błysk.
wszystko teraz. boję się , że zapomnę całkowicie , tak bardzo się boję.
pamiętam kiedy byłam mała to ściągałam zawsze kożuch z mleka na brzeg kubka, nie lubiłam tego nigdy.
chciałabym teraz tam uciec.
włączyć rtl7 , zjeść kinder czekoladę , niczym się nie martwić.
płakać tylko dlatego , że nie posłuchałam rodziców.
łzy lecą jedna po drugiej, serce jest sciśnięte.
lepiej jest żałować , że się coś zrobiło?

poniedziałek – kołek wbijający się w sam środek serca. maska na twarzy , uśmiech. to nie jest dobre.

hgfsdvjdskavb

Brak komentarzy

postanowienia na najbliższe dni
1) nabrać jebanej pewności siebie
2) wszelkie uwagi traktować z przymrużeniem oka
3) nie brać na poważnie każdego słowa czy też gestu czy też spojrzenia
4) więcej kilogramów w dół
5) zaprzyjaźnić się z kredką do oczu
6) już nigdy więcej nie przejmować się błędami na angielskim
7) kupić fajną kieckę
8) wziąć się ostro za naukę
9) wyluzować
10) najebać się pożądnie i zacząć nowe życie.

i nie widziałam jak sobie radzą z angielskim , i dobrze bo jakby się śmiała to spotkałaby mnie za to kara i nie narzucałam się i ma być lepiej.
merci beaucoup jadę do domciu.


  • RSS