favouritelipstick blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2010

chciałabym podsumować te w połowie udane wakacje.
trochę schudłam , trochę się opaliłam, trochę wypiłam i trochę robiłam rzeczy z tych pierwszych w życiu.
trochę jest zajebiście i trochę żałuję.
trcohę tęskniłam w sierpniu na początku , trochę miałam urodziny i trochę jeździłam na rowerze.
nie zapaliłam , nikogo nie przeleciałam i jestem ciotą , piłam piwo , wódę , szampana i ani trochę wina ;c
nie tańczyłam , bo nie lubię – wtedy jeszcze bardziej widać moje i tak zajebiste cielsko.
przebiłam ucho w domu igłą z wenflonem.
odezwał się ktoś , po kim się tego nie spodziewałam i nie odezwał się ktoś po kim się tego  spodziewałam.
kupiłam ubrania zeszyty książki i takie tam gówno.
chcę jeszcze perfumy , eyeline , mascarę , róż i coś do mojego drobnego ciałka.
i biżuterię i pana zza kasy tego chudego.
ale ja jestem gruba i chudy z grubą to raczej nie wyjdzie. a ze świnką nie chcę już być , bo sama nią jestem tak więc od razu jestem skazana na samotność.
no i to by było na tyle.
jeżeli ktoś w ogóle czyta te bzdury przeplatane prawdą to go podziwiam.

jutro cold sewentin. po raz pierwszy w życiu nie cieszę się na swoje urodziny, nie zamierzam się tez najebać , ani płakać (chyba) jak to mam zwyczaj na własnych urodzinach.
życie juest tak zajebiście kruche , że przekpnuję się o tym codziennie.
jedyne co mnie cieszy w te wakacje to tęsknota bliskich mi osób za mną : )
no i wróciłam do czytania na dobre. teraz jest mi bardzo wstyd , że przez ostatnie lata to zaniedbałam , ale obiecuję poprawę.
jeżeli chodzi o samopoczucie to nie narzekam. no może czuję się w towarzystwie znajomych jak gruba berta , ale po co zawracać sobie glowę czymś czego nigdy nie zmienię?
odpuszczam sobie wszystko czym zaśmiecałam swoją głowę przez ostatnie dni i miesiące.
zaczynam żyć bardziej mniej serio , nie robić nic na siłę , ograniczyć kawę , więcej czytać i być po prostu szczęśliwą.
boję się angielskiego i pytań na polskim.

i

1 komentarz

chyba jest lepiej…

KLIKuwielbiam!
                        

dlaczego w głowie nie można poukładać spraw tak jak rzeczy na biurku?

here we are

1 komentarz

nie wiem co mam napisać.
miewam ostatnio stany lękowe.
jedno kryje się w drugim.
mam nadzieję , że będzie inaczej…
czekam z utęsknieniem na piątek.
we wtorek kończę już siedemnachę ale nawet nie mam ochoty się najebać.
smutno mi i obejrzałam sobie pulp fiction.
warto było.
no to ahoj + NAJGORSZE WAKACJE EVER [ z powodu nudy , stanu ducha i ciała ]


  • RSS