favouritelipstick blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2010

jaitylkoja

2 komentarzy

Nareszcie wymarzony odpoczynek.
W tym tygodniu tak wiele się wydarzyło. Ogólnie przez ostatni miesiąc moje życie zmieniło się naprawdę bardzo i to na lepsze.
Chodzi mi głównie o stosunki międzyludzkie…
Wczoraj chyba coś pękło…
Najpierw teatr , później osoba , którą widziałam tylko na zdjęciach podchodzi pierwsza i zagaduje i w ogóle tyyle niespodzianek!
Ten tydzień upłynie pod znakime treningów , i pod koniec cudny finał : teatr i on! <3
następny tydzień zamierzam spać , nj i troszkę , odrobinkę się pouczyć.
I w sumie po co mi imprezy skoro sama mogę obalić 0.5 l wina? No ewentualnie z nim.
Jest dobrze i chyba niczego więcej nie oczekuję , jedynie mniejszej wagi.
A i najważniejsze! Wspomnienia niektóre bolą niektóre smieszą , ale potrafia pogodzić nawet najbardziej skłóconych ludzi. Sama tego doświadczyłam wczoraj + nie chcę się starzeć , na samą myśl o tym ile już lat upłynęło jednak chce się płakać.

chujnia

Brak komentarzy

hm nie byłyśmy w piątek i chuj.
dzisiaj 18 tego najważniejszego , a ja nawet w szkole go nie widziałam…
GoLO? alter? kurwa mac! tyle zaproszeń , brak kasy i noclegu… MAAAAASAKRA ;c
nauka powoli dobiega końca jest dobrze, chociaż mi jak zwykle czegoś brakuje.
Tymczasem sapduniam uczyc się chemiusi , historyczki & fizyczki <3

ta.
dzisiaj kolejny piąteczek <3
kolejny wypad na spektakl.
W obsadzie nie ma tych najlepszych , ale kto wie czy nie zasiądą na widowni :D
jedziemy raczej same…
tydzień minął spokojnie. JEGO nie widzialam ani razu w szkole, co bardzo mnie zasmuciło…
oceny prawie powystawiane a co do wychowawczyni… skończmy ten temat.
muszę schudnąc NATYCHMIAST!

9

Brak komentarzy

Chociaż 2009 był max zjebanym rokiem ten zaczął się o wiele lepiej. Mam nadzieję , że taki właśnie pozostanie do końca…
Co do zabawy sylwestrowej : DOOOBRY MELANŻ!
garaż , wina, bols i te sprawy <3
szkoda tylko , że o północy musiałam wyć jak bóbr…
Ale to chyba tylko dlatego , że musiałam rozladować stresy minionego roku…
Wczoraj , natomiast wyciągnęłam muminki do teatru. Zapoznały naj osoby z mojej klasy i ogólnie było nieeźle.
Najpierw na słonku , później dojachyłyśmy na miejsce 1h za wcześnie. Siedziałyśmy na holu , chociaż można bylo wejśc haaaa
Szym z dwoma Bolsami [ niepotrzebnie tylko się tak spina]
No i wreszcie OOOON!
cóż za rola , cóż za prestiż!
ugh. Zmień się troszeczkę , ale i tak Cię kocham. Nie zapomnę tego byłsku w oku jak weszłyśmy oooooooooh!
Dziewczęta tego nie widziały , ja za to tak ;d
Ciekawe jak to będzie w poniedziałek , w szkole…
Już więcej nie zostaniesz po godzinach :c


  • RSS