favouritelipstick blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2009

Dzisiaj fajny chillout.
Ogółem dzień mi się podobał tylko za dużo lenistwa i obżarstwa :(
Jutro startujemy z jakąś głodówką czy coś w tym stylu ;)
Dwa dni spędzę poza domem.
Później przyjazd mojej kochanej ahhh
Może jdenak nie wszystko stracone w te wakacje?
Zrobiłam wczoraj chyba najgłupszą rzecz w moim życiu ,a co najgorsze narazie muszę to jakoś świadomie kontynuować…
Ciekawe czy mi wybaczy, ma na to 3 lata…
Chcialabym żeby nasze drogi kiedyś się zeszły.
Planuję wujazd nad to kochane morze , ale nici z imprez , bo jadę z rodzicami , ale dobre i to.
Więc na dzisiaj raczej zakończę moje filozofowanie i jeszcze trochę poczekam na nasze nocne rozmowy <3
Jutro o 5:00 ruszamy do boju!

Może dzisiaj będzie łatwiej napisać mi cokolwiek.
Nie mam zamairu opisywać jaki to dzisiaj był fascynujący dzień w domu , bo co w nim tak naprawdę było fascynującego?
Mam za to odmienny problem…
Jeszcze nigdy w życiu nie pragnęłam tak bardzo się ‚ wyszumieć ‚ [ jakby to powiedziała moja lovely mama ♥  ]
Chcę morza , imprez od rana do nocy , litrów alkoholu , spacerów nad ranem po plaży , normalnego towarzystwa…
Może niektórzy z Was mają to na codzień i niech wiedzą , ze cholernie im zazdroszczę.
Podejrzewam , że przyczyną moich pragnień jest rutyna , która powoli mnie zabija.
Nie takich wakacji oczekiwałam. Nie chodzi mi tu tylko o pogodę.
Czy ktoś jeszcze ma wrażenie , że jest olewany przez otoczenie?
co ja do cholery najlepszego robię?!

Zwykle zaczynając coś nowego w życiu staramy się ułożyć powitanie , przemowę czy coś w tym stylu.
Ja będę trochę bardziej oryginalna i zacznę od razu się żalić.
Moje życie jest raczej nudnawo – szare.
Codziennośc mnie przytłacza.
Każdego dnia staję do walki sama z sobą.
Poniosłam kilka klęsk , ale i uzbierałam kilka wyimaginowanych ‚ orderów życiowych ‚.
Wszystko to co mnie spotyka jest częścią mnie i dlatego jeszcze się nie poddałam.

` czarna kawa z cukrem, histeryczne zapędy i papieros jeden za drugim.
niemiłosiernie ciągnący się czas, powrót do domu, zebranie z podłogi ubrań,

tabletka uspokajająca. nie jestem pewna, czy o takie życie mi chodziło. `



PS. Czy ktoś mnie przygarnie , przytuli , pokocha?



  • RSS